Thursday, October 27, 2011

Zastanów się zanim pojedziesz do Mozambiku

Czterech turystów wypożyczyło samochód w RPA i pojechali sobie na wczasy do Mozambiku. Niedaleko Chokwe, jechali przez małą wioskę, na szosie zaparkowane były dwie taksówki z wysiadającymi i wsiadającymi pasażerami. Kiedy przejeżdżali obok, kobieta wybiegła z taksówki i wpadła prosto pod koła samochodu turystów. Kierowca szybko zareagował, próbował uniknąć wypadku, samochód zatrzymał się w rowie. Jeden ze świadków przedstawił się jako prawnik i uspokoił coraz bardziej agresywny tłum. Turyści byli za to bardzo wdzięczni. Ranna kobieta została załadowana do samochodu i odwieziona do szpitala. Po niedługim czasie turyści zostali poinformowani że zmarła po drodze. Nikt tego nie mógł potwierdzić, tym bardziej że wyglądało na to że obrażenia nie były tragiczne. Kierowca został zamknięty w celi razem z 40 przestępcami, pozostałe osoby spała w samochodzie. W celi panowały bardzo złe warunki higieniczne, rolę toalety spełniała zakrywana matą dziura. Spał na podłodze i musiał przekupić strażników żeby mógł dostać koc i poduszkę. W ciągu dnia mógł siedzieć przed celą, ale musiał za to płacić. Wreszcie trafił do sądu został wypuszczony za kaucją 11 tysięcy PLN. Następnego dnia chciał odzyskać swój samochód, kosztowało go to 2 tysiące PLN. Prawnikowi musiał zapłacić następne 2 tysiące PLN.

Tuesday, October 25, 2011

Magaliesberg wycieczka

Magaliesberg to bardzo stare i malownicze góry zaraz za Johannesburgiem. Dlatego przy okazji pobytu w RPA, warto jest wybrać się tam na wycieczkę. Jest to najbliższe miejsce Johannesburga, gdzie można zaznać prawdziwej Afryki.


Widok na góry Magaliesberg obok Johannesburga
W górach Magaliesberg jest wiele atrakcji dla turystów
Piękne krajobrazy w Magaliesberg widziane na naszej wycieczce
Magaliesberg widoki

Friday, October 21, 2011

Drzewo bottlebrush tree

Zdjęcia drzewa popularnie nazywanego Szczątką do Mycia Butelek, czyli Bottlebrush Tree

Bottelbrush tree
Drzewo nazywane szczątką do butelek

A To inne drzewo Bottlebrush, pochodzi z Australii, z New South Wales - Callistemon rigidus (Stiff Bottlebrush. Nie wiem dlaczego nazywane jest drzewem, jeśli przypomina bardziej krzew.
Bottlebrush też popularne w RPA
 Callistemon rigidus

Thursday, October 20, 2011

Zdjęcia z wycieczki do Soweto

Kilka dodatkowych zdjęć z wycieczki do Soweto.
Zdjęcia witraża z kościoła Regina Mundi.
Widok na Soweto i Dom Mandeli.
Dom Mandeli został całkowicie przebudowany i stracił na orginalności. Moim zdaniem nie warto to odwiedzać.

Witraż podarowany przez Jolantę Kwaśniewską
Twarze na witrażu mają kolr biały od środka i czerny z zewnątrz
Panorama Soweto
Dom Mandeli w Soweto

Wycieczka do Pretorii

Kilka zdjęć z Pretorii, stolicy administracyjnej RPA. Tutaj właśnie znajdują się wszystkie urzędy centralne i siedziba rządu. W przeszłości miasto nie cieszyło się najlepszą sławą, uważano go za bastion apartheidu. Dzisiejsza Pretoria to przede wszystkim wielonarodowa kolonia dyplomatów, polityków i przedsiębiorców.
Nieoficjalna miasta Pretorii brzmi
Palisandrowe Miasto
że względu na 50 tysięcy drzew palisandrowych (jacaranda)zakwitających na ulicach Pretorii.
Oto kilka zdjęć z wycieczki do Pretorii.

Widok na Pretorię, stolicę RPA z Union Buildings
Potężne budynki rządu RPA zwane Union Buildings wybudowane w 1910 roku
Panorama miasta Pretorii widziana z Union Buildings
Pomnik Krugera w Pretorii
Kwitnące drzewa jacaranda w Pretorii

Thursday, October 13, 2011

Dania z RPA

Zululand nie miejsce dla maminsynków lub wybrednych smakoszy. W królestwie wojen plemiennych, swoistej kultury, tragicznej historii, putu pap i duszonej krowiej głowę. Kiedy w Zululandzie, musisz być jak Zulusi.

Każdy, kto odwiedził Shakaland w Eshowe, KwaZulu-Natal, doświadczył tyle Zululand jak jest to możliwe w krótkim okresie czasu. Badanie historii Zulu jest skomplikowane, może zająć ci całe życie.
Shakaland jest w 100% pełen magii Zulu. Z legendarnym Holgate Kingsley nadal na czele własnego imperium trochę (że zaczął wiele lat temu na planie oryginalnego filmu Zulu Shaka), istnieje kilka rzeczy, które przynoszą urok pierzastych koron, tarczy Nguni, naszyjników z kości i assegais. Na zakończenie wycieczki oferowane są wspaniałe dania zuluskie: inlohko, imfino i amadombolo, lub w prostym języku polskim: głowa krowy, dziki szpinak, pierogi i słodkie ziemniaki.

Wygląda to smakowicie. Doskonale przygotowana i upieczona krowia głowa na tradycyjnym drewnianym talerzu (tzw. ugqoko). Jedynym problemem może być znalezienie odpowiednio wielkiego gara do gotowania.
Przyozdobiona sałatą, pomidorami i kilkoma gałązkami natki pietruszki, ogromna głowa wywołuje apetyczne wrażenie i nie smakuje najgorzej. Policzki są głównym przysmakiem i smakują jak cienkie plasterki pieczeni.
W kulturze Zulu tylko mężczyźni jedzą inhloko. Symbolizuje to, że mężczyźni są głowami gospodarstwa. Zaszczyt i przywilej spożywania inhloko jest dla nich zastrzeżony. Tradycyjnie, krowy są święte i tylko przygotowywane są dla dużych uroczystości takich jak śluby i pogrzeby. Ludzie jedzą go w Kraal (gospodarstwo Zuluskie) z uroczystymi tańcami. Najstarszy mężczyzna umieści kości z czaszki na jednej z chat żeby dać respekt dla przodków.
W tym samym duchu, iIbele (krowie wymiona) jest spożywane wyłącznie przez kobiety, ale gotowane przez mężczyzn. Rozumowanie jest, że jedzenie wymiona da siłę do kobietom, które karmią piersią i będzie chronić ich piersi - na wypadek choroby .
Iphaphu (krowie płuca) jest zarezerwowane dla chłopców Zulu, którzy nie mogą go jeść w domostwie. Muszą przygotować posiłek z daleka od domu. Chłopcy, najpierw muszą odbyć walkę na kije, zanim zaczną jeść płuca. Wierzy się, że da im to wytrzymałość - "długi oddech" do biegania i walki, gdy wyrosną na wojowników Zulu.



Przepis na inhloko

Co trzeba
Jedną całą głowę krowy (bez skóry)
15 l wody
60 ml soli.

Jak gotować,


Umieść wielki żeliwny sagan na ogniu i wlej wodę. Doprowadzić wodę do wrzenia i dodaj sól. Umieść krowią głowę w garnku i zamknij garnek pokrywką. Gotuj przez półtorej do dwóch godzin - w zależności od wieku krów i wielkości głowy. Kiedy mięso zaczyna robić się miękkie, wyjmij głowę z garnka i upiecz ją w piekarniku lub na otwartym ogniu, aż uzyskasz złoty kolor. Podawać na ugqoko (duże drewniane talerzy).
(Nie rozgotować) Potnij mięso na kawałki i podawaj z sałatką.

Potrawy z RPA

Wycieczka do Tierhoek w górach Piekenierskloof

Tierhoek to mała farma na końcu wyboistej, szutrowej drogi wiodącej wysoko, do gór Piekenierskloof. Pierwszą rzecz jaką zauważysz po przyjeździe to fakt że jest tam bardzo sucho. Położony dwie godziny jazdy z Kapsztadu, na brzegu krainy Cederberg. Ma wspaniałe piękno szarych klifów wystających śmiało z pofalowanego krajobrazu. Często przy domach na farmach rosną stare dęby, okolice słyną z plantacji krzewów rooibos i buchu jak też uprawia się tutaj dużo winorośli.
Nie mniej jednak, istnieje tylko kilka gatunków win pochodzących z Piekenierskloof. Większość smakoszy win prawdopodobnie nigdy nie słyszało o o Tierhoek. W czasie jazdy w kierunku Tierhoek zauważysz że jest tutaj wiele plantacji winorośli. Krzewy winogron wyrastają śmiało z suchego terenu. Po przybyciu do winnicy, producent win Roger Burton podjechał swoją toyotą Hilux 4X4. Zaprosił nas na braaia i opowiedział o okolicznych farmach. Niektóre z nich, Grenache, Grenache Blanc i Chenin Blanc mają ponad 60 lat i produkują wysokiej jakości winogrona. Większość z nich sprzedawana jest do Citrusdal co-operative, ale tereny te zostały odkryte przez znanych producentów wina ze Stellenbosch, używających winogrona w ich własnych winach.
Podczas braaia wypiliśmy za dużo wina i rozmowa skończyła się późno w nocy.
Następnego ranka udaliśmy się na pieszą wycieczkę po okolicy. Właścicielem Tierhoek jest Shelley Sandel, której mąż, Tony odbudował stare budynki, w tym stary konny młyn przerobiony na piwnicę. Położony pomiędzy dwoma dębowymi lasami, oryginalny dom ma trzy sypialnie i cedrowe wykończenie. Umeblowany antykami i może być wynajmowany dla turystów. Trawnik jest wspaniałym miejscem na odpoczynek. Można podziwiać tutaj wspaniałe widoki na góry. Wieczorem Roger zabrał na na degustację wina w starym młynie, gdzie cały czas jest kamień do mielenia zboża. Wino mówi samo za siebie. Bardzo delikatne i klasyczne.

Widok na winnice w RPA
Winnica w starym młynie w Tierhoek
Góry Piekenierskloof
Degustacja wina
Tierhoek

Tuesday, October 11, 2011

Maropeng

Maropeng jest to muzeum poświęcone znaleziskom na terenie Kolebki Ludzkości.
W czasie zwiedzania poznamy historię ewolucji rasy ludzkiej.
Najważniejszy budynek to Tumulus, wzorowany na starożytnych kurhanach.
Maropeng to powrót do miejsca pochodzenia w języku setswana.
Po drodze do Tumulus możesz zatrzymać się przy miejscach gdzie nadal prowadzone są wykopaliska archeologiczne. Miejsce z epoki kamienia jest badane od roku 2005 przez naukowców z Uniwersytetu Witwatersrand.
Za szybami można zobaczyć skamieniałe czaszki osobników uważanych za link pomiędzy małpą i człowiekiem.
Dzięki ogromnej wiedzy lokalnych przewodników zapoznamy się z kolejnymi cyklami ewolucji.
Następnie zjeżdżamy do jaskini, gdzie znaleziono eksponaty. Chętni mogą udać się na rejs łodzią po podziemnym jeziorze.

Rejs łodzią rozpoczyna się chwili obecnej i zabiera nas w podróż wstecz. Obserwujemy poszczególne etapy tworzenia naszej Ziemi. Śnieg i lód stworzony tam sztucznie daje podróżnikom odczucie ostatniej epoki lodowcowej. Podróż sięga dalej w czasie, gdy świat był zanurzony w wodzie, a poza tym do powstania skorupy ziemskiej i przemieszczanie się płyt tektonicznych.
Wreszcie dochodzimy do samego początku, gdy Ziemia była ognistą kulą stopionych skał, a jazda kończy się dramatycznie w "czarną dziurę" symulowane.

Goście idą pieszo do 3 metrów w "czarną dziurę", przed pojawiające się przed audio-wizualna prezentacja formacji ziemi, dostarczając dalszych zrozumienia doświadczenie zmysłowe łodzi.

Wycieczka do Wioski Lesedi w Johannesburgu

Wioska Lesedi znajduje się w odległości około 40 minut jazdy od Johannesburga i Pretorii na terenie słynnej Kolebki Ludzkości.
Można tam poznać lokalną kulturę RPA.
Wycieczka Po Wiosce Lesedi zaczyna się wizytą w domostwach plemienia Ndebele. Ich domy są pięknie malowane. Plemię to uważane jest za artystyczny naród. Wprowadzeniem do zwiedzania jest multimedialna prezentacja o narodach żyjących w RPA. Później zwiedzamy domostwo (kraal) Zulu, Basotho, Xhosa i Pedi. Możemy skosztować tutejszy przysmak, czyli suszone gąsienice mopani. Na koniec wycieczki udajemy się na tradycyjny obiad. Możemy tam zamówić tradycyjne dania afrykańskie jak też pieczeń z krokodyla, antylopy czy strusia.
Wioska Lesedi powstała z myślą o turystach którzy chcą poznać mistyczne kultury i tradycje narodów Afryki Południowej, pogrążonych w plemienny folklor i tradycje przodków. Nasza kultura jest światłem naszego narodu - dlatego Lesedi znaczy w języku Zulu światło.

Wioska Lesedi

Wycieczka do Parku Lwów w Johannesburgu

Wycieczka Parku Lwów w Johannesburgu
Lwy są tutaj jak w buszu, przecież jest tutaj identyczny klimat. Parku Lwów nie możemy uważać za zoo, do rezerwatu też jeszcze nie dorósł. W największej części parku można zobaczyć zwierzęta roślinożerne. Druga część to kilka ogrodzonych wysokim płotem miejsc z lwami, dzikimi psami i gepardami.
Przy wejściu można robić sobie zdjęcia młodymi lwami, obok są sympatyczne surykatki.
Najpierw pojechaliśmy zobaczyć antylopy, strusie, żebry i żyrafy w części dla roślinożerców. Nie jeździliśmy tutaj długo, koniecznie chcieliśmy zobaczyć białe lwy. Pomimo że lwy od małego były z ludźmi, cały czas mają dziki instynkt drapieżnika. Nie rozumieją strategii polowania, na wolności zginęły by z głodu, ale mogą być niebezpieczne dla zwiedzających, dlatego niedozwolone jest otwieranie okien w samochodach dla poprawienia jakości zdjęć. Przewodnik powiedział nam że biały lew to nie albinos.
Podobno ubarwienie białe zwierząt wzięło się z jedynej możliwości przetrwania w epoce lodowcowej, epoka minęła  a gen został.
Widziałem i homo i heterozygoty, tzn osobniki mniej lub bardziej białe, kombinacja dwóch genów (recesywnych) daje albinizm u następnego pokolenia.
To co tam jest to po prostu mutanci...ale nie oddzielny gatunek, tak jak mówi autor...albinizm(homozygotyczne osobnicy recesywni) to kumulacja dwóch alleli...tamte lwy(małe) są albinosami, kombinacja różowego zabarwienia skóry wokół oczu, nosa.. 
Zdjęcia oka małego lwiatka nie mam, ale mam starego reproduktora-jasne tęczówki, pewnie ma tez dużą wadę wzroku, pewnie astymatyzm, i światłowstręt, a właśnie ciekawe jak sobie radzą z taka ekspozycją światła) (lew ma podobne warunki wzrokowe co my, zn ludzie do 1500m lokalizuje zdobycz).
I teraz samo prawdopodobieństwo nie wystarczy, bo każdy osobnik to inna kombinacja genów a białko z wielu genów warunkuje kolor., można być nosicielem genu albinizmu, ale nie być homozygotą i teraz liczba lwiatek w miocie się liczy, podobno lwica wybiera samca po zabarwieniu grzywy, im ciemniejsze tym lepszy. (w znaczeniu przetrwania, skoro mówimy o kolorach).
Gen recesywny ujawnia się przejawia się tylko w stanie homozygotycznym.czyli mają tam kilka osobników homozygotycznych, których krzyżówki dają w następnych pokoleniach "czyste" geny recesywne...itd.
Dominującą barwa tęczówek u nas Europejczyków jest brązowa...a wiecie  że prawdopodobieństwo że dwoje brązowookich rodziców wyda potomstwo niebieskookie po trzech brązowookich jest zawsze takie samo 1/4.
zawsze powtarzam "genetyka, wielka nauka"...jak widzę kopię kopii.

Park Lwów w Johannesburgu
Białe lwiątko
Dorosłe lwy w Lion Parku

Friday, October 7, 2011

Wycieczka po Pretorii, ratusz miasta

Po przeciwnej stronie Transvaal Muzeum jest piękny park z ratuszem miasta.
W czasie wycieczki po Pretorii warto jest zatrzymać sę na parę minut i zobaczyć pomniki ludzi od których pochodzi nazwa miasta Pretorii.

Wycieczka po Pretorii
Wycieczka do parku z ratuszem
Ratusz w Pretorii
Ratusz w Pretorii

Wycieczka do Transvaal Museum w Pretorii

Wycieczka do Muzeum Transwalu w Pretorii.

W centrum Pretorii, stolicy RPA można zwiedzić Transvaal Museum uważane za wiodący muzeum historii naturalnej. Muzeum czynne jest w każdym dniu tygodnia.
Założone w 1892 roku, Transvaal Museum of Natural History znajdowało się najpierw w małym pokoju obok wieży zegarowej, na najwyższym piętrze Parliament House. Bardzo mało eksponatów, że ledwo uzasadnione było zatrudnianie stałych pracowników. Dzięki wielu darowanym przedmiotom, głównie skamieniałości roślin i zwierząt i przedmiotów pochodzących z Europy - zwłaszcza tych dotyczących Burów i Voortrekkers - kolekcja gwałtownie rozrastała się. Dziś kolekcja Transvaalu Museum of Natural History mieści się we wspaniałym budynku z piaskowca, jego wejście ozdobione przez szkielety dinozaurów, wypełnione przestrzennymi halami z eksponatami. Na wystawie są hominidów skamieniałości z Kolebki Ludzkości w tym Pani Ples uważanej za daleką krewną całej ludzkości; skamieniałości płazów, ryb, gadów i roślin z Karru.

Jest tam Centrum Discovery dla dzieci (po dokonaniu rezerwacji), którzy mogą doświadczyć historii naturalnej i muzeum pozwala młodemu pokoleniu do rekonstrukcji dinozaurów Deinonychus - wykorzystywanych w filmie Jurassic Park. Analizy chemiczne XVII wieku glinianych fajek gliny sugeruje, że Shakespeare i jego kompani palili marihuanę.


Muzeum Transwalu widok
Kości dinozaura
Wycieczka do Transvaal Museum

Sunday, October 2, 2011

Wycieczka do Parku Narodowego Pilanesberg w RPA

Kilka zdjęć z wycieczki do Parku Pilanesberg.
Jest to stosunkowo niewielki park znajdujący się dwie godziny jazdy od Johannesburga.
Można tam spotkać wszystkie ważniejsze zwierzęta jakie występują w RPA.

żyrafa z bliska, wycieczka RPA
Zebry widziane na drodze  w czysie wycieczki do Pilanesberga
żyrafa w parku Pilanesberg w RPA
Guźce widziane w Pilanesbergu w czasie wycieczki