Sunday, April 27, 2014

Czy uratujemy nosorożce?

Kilka miesięcy temu w Hoedespruit, miasteczku położonym przy wjeździe do Parku Krugera spotkałem w supermarkecie działaczy zbierających pieniądze na ochronę nosorożców. Wydało mi się to trochę dziwne? Popieram wysiłki na rzecz walki z kłusownictwem, jednak takie zbieranie pieniędzy wydaje mi się nachalne i w dodatku nie jesteśmy pewni, czy fundusze trafią do właściwych osób. Na wyścigu kolarskim Cape Argus Cycle Tour pewien człowiek jechał nago, by zwrócić uwagę nie jestem pewien czy na siebie czy na konieczność ochrony nosorożców. 
 Coraz częściej w RPA widujemy samochody z czerwonym rogiem. Nawet w USA sportowcy oferują swoje wygrane na walkę o nosorożce. Morał z tego wynika że nosorożec stał się naszym ulubieńcem. Już nie wiem, czy uda nam się ocalić nosorożce? Pomimo tylu lat walki o nie, kłusownicy zabijają coraz więcej nosorożców. Tylko w tym roku zabito ponad 1000 tych zwierząt. Najgorsze jest, że to wszystko zaczęło się raczej nagle. Zaledwie 6 lat temu z rąk kłusowników ginęło około 20 nosorożców rocznie. Wszyscy myśleliśmy że rogi używane są przez lokalnych szamanów (sangomów). Wydawało się żartem, że róg nosorożca może być ceniony w chińskiej medycynie. 

Do tej pory miałem pewne zaufanie do chińskiej medycyny (akupunktura, mieszanki ziołowe), chociaż nigdy tego nie stosowałem. W Parku Krugera rozmawiałem że strażnikami, dowiedziałem się o faktach, o których nie mówi się bo są politycznie niepoprawne. Uważają oni że Park Krugera jest otoczony przez całe mafie dobrze uzbrojonychkłusowników. Jak się nie mylę, w 2002 roku Park Krugera połączono z rezerwatami po stronie Mozambiku. Było o tym bardzo głośno w telewizji, powstał przecież jeden z największych rezerwatów dzikiej przyrody na świecie o nazwie – Great Limpopo Park Transgraniczny. W ten sposób, zwierzęta będą mogły przemieszczać się z, tak jak to robiły od zarania dziejów. Dodam jeszcze że sam Park Krugera był bardzo źle zaplanowany, ma jest długi, ale ma tylko szerokość około 60 km, co było powodem że zwierzęta zabijały się na ogrodzeniach. 

Teren był za wąski i nie pasował do naturalnych terenów zwierząt. W dodatku, rzeki wpływające, są często zanieczyszczone, bo płyną głównie przez tereny nie objęte ochroną.
Ogrodzenie graniczne nie zostało w pełni usunięte, z upływem czasu przestało przypominać płot. Wielu miłośników dzikiej przyrody domagało się odbudowy ogrodzenia, wiele zwierząt, kiedy przejdzie na stronę Mozambiku, nigdy nie wraca. Ginie tam z rąk bezlitosnych bandytów. Nie dość tego, kłusownicy przechodzą z łatwością na naszą stronę. Kiedy zostaną wykryci, nasi uzbrojeni strażnicy mogą ich gonić tylko do granicy, dalej już nie mają wstępu. 

Transgraniczny Park Limpopo
Jak widać na tej mapce, granica Parku Krugera z Parkiem Limpopo jest bardzo długa. Nasi strażnicy mają nie lada wyzwanie, jak bronić się przed atakami kłusowników z Mozambiku.

Mapa, ile nosorożców w jakim kraju?
 
Przygotowałem szybko mapkę przedstawiającą pogłowie nosorożców w krajach Afryki Południowej. Tylko w Zimbabwe i w Mozambiku pogłowie nosorożca spada. O dziwo, w RPA jest stabilnie, pomimo tysiąca sztuk zabitych w tym roku.

Więcej na ten temat napisałem na stronie: polowanie na nosorożce