Kilka
miesięcy temu w Hoedespruit, miasteczku położonym przy wjeździe
do Parku Krugera spotkałem w supermarkecie działaczy zbierających
pieniądze na ochronę nosorożców. Wydało mi się to trochę
dziwne? Popieram wysiłki na rzecz walki z kłusownictwem, jednak
takie zbieranie pieniędzy wydaje mi się nachalne i w dodatku nie
jesteśmy pewni, czy fundusze trafią do właściwych osób. Na
wyścigu kolarskim Cape Argus Cycle Tour pewien człowiek jechał
nago, by zwrócić uwagę nie jestem pewien czy na siebie czy na
konieczność ochrony nosorożców.
Coraz częściej w RPA widujemy
samochody z czerwonym rogiem. Nawet w USA sportowcy oferują swoje
wygrane na walkę o nosorożce. Morał z tego wynika że nosorożec
stał się naszym ulubieńcem. Już nie wiem, czy uda nam się ocalić
nosorożce? Pomimo tylu lat walki o nie, kłusownicy zabijają coraz
więcej nosorożców. Tylko w tym roku zabito ponad 1000 tych
zwierząt. Najgorsze jest, że to wszystko zaczęło się raczej
nagle. Zaledwie 6 lat temu z rąk kłusowników ginęło około 20
nosorożców rocznie. Wszyscy myśleliśmy że rogi używane są
przez lokalnych szamanów (sangomów). Wydawało się żartem, że
róg nosorożca może być ceniony w chińskiej medycynie.
Do tej
pory miałem pewne zaufanie do chińskiej medycyny (akupunktura,
mieszanki ziołowe), chociaż nigdy tego nie stosowałem. W Parku
Krugera rozmawiałem że strażnikami, dowiedziałem się o faktach,
o których nie mówi się bo są politycznie niepoprawne. Uważają
oni że Park Krugera jest otoczony przez całe mafie dobrze
uzbrojonychkłusowników. Jak się nie mylę, w 2002 roku Park
Krugera połączono z rezerwatami po stronie Mozambiku. Było o tym
bardzo głośno w telewizji, powstał przecież jeden z największych
rezerwatów dzikiej przyrody na świecie o nazwie – Great Limpopo
Park Transgraniczny. W ten sposób, zwierzęta będą mogły
przemieszczać się z, tak jak to robiły od zarania dziejów. Dodam
jeszcze że sam Park Krugera był bardzo źle zaplanowany, ma jest
długi, ale ma tylko szerokość około 60 km, co było powodem że
zwierzęta zabijały się na ogrodzeniach.
Teren był za wąski i nie
pasował do naturalnych terenów zwierząt. W dodatku, rzeki
wpływające, są często zanieczyszczone, bo płyną głównie przez
tereny nie objęte ochroną.
Ogrodzenie
graniczne nie zostało w pełni usunięte, z upływem czasu przestało
przypominać płot. Wielu miłośników dzikiej przyrody domagało
się odbudowy ogrodzenia, wiele zwierząt, kiedy przejdzie na stronę
Mozambiku, nigdy nie wraca. Ginie tam z rąk bezlitosnych bandytów.
Nie dość tego, kłusownicy przechodzą z łatwością na naszą
stronę. Kiedy zostaną wykryci, nasi uzbrojeni strażnicy mogą ich
gonić tylko do granicy, dalej już nie mają wstępu.
Jak
widać na tej mapce, granica Parku Krugera z Parkiem Limpopo jest
bardzo długa. Nasi strażnicy mają nie lada wyzwanie, jak bronić
się przed atakami kłusowników z Mozambiku.
![]() |
Transgraniczny Park Limpopo |
![]() |
Mapa, ile nosorożców w jakim kraju? |
Przygotowałem szybko mapkę przedstawiającą pogłowie nosorożców w krajach Afryki Południowej. Tylko w Zimbabwe i w Mozambiku pogłowie nosorożca spada. O dziwo, w RPA jest stabilnie, pomimo tysiąca sztuk zabitych w tym roku.
Więcej na ten temat napisałem na stronie: polowanie na nosorożce
Więcej na ten temat napisałem na stronie: polowanie na nosorożce