Sunday, October 13, 2013

Czy masz w sobie trochę zoophagy?

Frank Buckland - XIX wieczny przyrodnik, miał umowę z londyńskim zoo, że po śmierci któregoś z egzotycznych zwierząt, chciał mieć możliwość gotowania i jedzenia mięsa. Frank Buckland był popularnym pisarzem, ale jego prawdziwą pasją było to, co nazywał "zoophagy" czyli mało znane angielskie słowo znaczące jedzenie niezwykłych zwierząt. Takie dziwne zamiłowanie, jak na tamte czasy odziedziczył po ojcu, geologu i paleontolog Williamie Buckland. Zoo w Londynie udostępniło Frankowi dostęp do zwłok szeregu zwierząt z Afryki, w tym słonia, nosorożca i żyrafę. Buckland ugotował pie z nosorożca i serwował to danie na jednym ze swoich wykładów. Muszę przyznać że nigdy nie słyszałem o „zoophagy”, ale okazuje się że wielu turystów odwiedzających RPA życzy sobie odwiedzenia restauracji, gdzie podawane są dania z afrykańskiej dziczyzny. Kiedy jesteśmy w miejscu, gdzie podawany jest krokodyl, większość turystów wybiera właśnie krokodyla, bo jest to ciekawostką. Przyznam, że też uwielbiam degustację takich egzotycznych potraw, chociaż czasami może to być niebezpieczne. Kiedyś zerwałem z drzewa owoce, których nie znałem. Wydał mi się podobny do granata, dlatego postanowiłem go zjeść. Kiedy powiedziałem to znajomej, poradziła mi że powinienem pójść do lekarza na płukanie żołądka. Wiele owoców jest przecież trujących. Moje postępowanie wydawało się dziwne dla wszystkich, ale okazuje się że wielu ludzi robi podobnie. Wracając do tego nieznanego owocu - okazało się że zjadłem tree tomato, czyli rodzaj pomidora rosnącego na drzewie. Pomidory takie pochodzą z Ameryki Południowej i często spotykane są w RPA. Zrobiłem trochę googlowania. Znalazłem więcej informacji na temat „zoophagy”. Okazuje się że używane w RPA słowo „carnivore ” zastąpiło słowo „zoophagy”, ale słowa te znaczą to samo. W Johannesburgu jest nawet restauracja o nazwie Carnivore. Chyba nie muszę tłumaczyć, co tam jest podawane. Ciekawe czy w języku polskim mamy odpowiednik słowa zoophagy?

No comments:

Post a Comment