Sunday, June 30, 2013

RPA jest jak piękna kobieta

Nowe, demokratyczne RPA cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród turystów: wspaniałe, słońcem całowane plaże, Wielka Piątka Afryki, rozległe otwarte równiny usiane starożytnymi baobabami, majestatyczne pasma górskie, lasy, tubylcze plemiona, dzikie kwiaty, malownicze winnice w Kapsztadzie, nie wspominając już o słonecznej pogodzie?  RPA w branży turystycznej jest jak wytworna dama, którą każdy podziwia za jej urodę, ale wszyscy zapominają o intrygującej osobowości. Ze smutkiem muszę przyznać że kultura i dziedzictwo Republiki Południowej Afryki są często zaniedbane przez zagranicznych turystów. Moim zdaniem, zwiedzanie kraju, bez poznania najważniejszych faktów historycznych mija się z celem. Wyciągamy wtedy błędne wnioski na temat ludzi i kraju. Nic dziwnego że Światowa Organizacja Turystyki (UNWTO) szacuje, że około 40% z turystyki międzynarodowej może być klasyfikowana jako turystyka tematyczna, skupiająca się wokół kultury i historii danego kraju, według danych z badań przeprowadzonych w roku 2011 rocznego sprawozdania opublikowanego przez Tourism Strategic Research Unit. Szacuje się że mniej niż 10% zagranicznych turystów odwiedzających RPA interesuje się historią i kulturą RPA. Przykładowo, Robben Island nie przyciąga tylu turystów co Koloseum, ten starożytny amfiteatr, odwiedza około cztery miliony turystów rocznie. W RPA, nie musisz stać w długich kolejkach, lub płacić wygórowanych cen za wstępy. Pod tym względem, Południowa Afryka jest w pozycji prawie do pozazdroszczenia. Pozostaje jeszcze pytanie: czy RPA posiada kulturowe odpowiedniki takich atrakcji jak Wersal, Koloseum, Statua Wolności? Oczywiście, że tak. Wartość obiektów kultury i dziedzictwa narodowego leży w ich naturalnej wyjątkowości, powinny one być różne w każdym kraju w zależności od historii. Prawdziwa sztuka polega na sposobie reklamy takich atrakcji, czyli umiejętności prezentacji żeby inni potrafili docenić ich znaczenie dla kraju.
Weźmy, na przykład, Zamek Dobrej Nadziei. Może to nie jest Hall of Mirrors lub piękne ogrody Wersalu, ale posiada wysokie znaczenie w kontekście podbojów Nowego Świata i powstania RPA. Zamek zbudowany w ramach ekspansji Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej w latach 1666 do 1679, jest najstarszym zachowanym budynkiem kolonialnym w Afryce Południowej, oferuje turystom możliwość wglądu na to jak wyglądało życie w Kapsztadzie w XVII i XVIII wieku. Voortrekker Monument pobliżu Pretorii nie jest tak wysoki, jak Statua Wolności, ale jest równie imponujący ze względu na swoje położenie na wzniesieniu ponad miastem i znaczenie historyczne. Jego 40 m, szerokości, długości i wysokości czyni go pokaźną strukturą z granitu. Został wzniesiony w latach od 1937 do 1949, koszt budowy to zawrotna suma jak na tamte czasy 350 000 funtów. Voortrekker Monument jest symbolem odwagi pionierów wędrujących z Kapsztadu w głąb kontynentu afrykańskiego w poszukiwania lepszego życia. Upamiętnia przede wszystkim bitwę pod Krwawą Rzeką, która miała miejsce dnia 16 grudnia 1838 roku. Oddział złożony z 470 białych pod dowództwem Andriesa Pretoriusa pokonał wtedy armię Zulusów liczącą 12 tysięcy wojowników. Pomnik Voortrekker otacza kamienny mur, na którym wyrzeźbiono 64 wozy wozy ustawione w kolistym szyku obronnym. Muzeum, to ogromny sześcian, wewnątrz którego znajdują się płaskorzeźby przedstawiające historię Wielkiego Treku. Jeśli zamiast kolonialnej przeszłości interesuje cię znacznie dłuższy okres historii polecamy Kolebkę Ludzkości z muzeum Maropeng. Odkryto tam około 1000 skamieniałych szczątków człowieka pochodzących z różnych okresów na przestrzeni tysięcy lat. Nic dziwnego że Kolebka Ludzkości znalazła się na liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

No comments:

Post a Comment