Showing posts with label wypożyczony samochód. Show all posts
Showing posts with label wypożyczony samochód. Show all posts

Thursday, 1 December 2011

Wypożyczanie samochodu w RPA

Republika Południowej Afryki to duży kraj, ale jeżeli nie ma się zbyt napiętego zwiedzania, poszukiwanie oferty bez limitu kilometrów nie ma najmniejszego sensu. Na niezbyt forsowną wycieczkę w zupełności wystarczy 500 km na dzień. Planując po drodze dłuższe postoje, średnia dzienna nie powinna przekroczyć nawet 300 km. Turyści, którzy zarezerwują samochód w którymś z biur agencji jeszcze w swoim kraju, dostają zwykle nagrodę w postaci zniesionego limitu kilometrów, chyba że wyjazd przypada na szczyt sezonu (grudzień i styczeń). Warto się upewnić że podane ceny zawierają 14% podatek VAT.
W większych agencjach można wypożyczyć i oddać auta w dwóch różnych oddziałach w dwóch różnych miastach, ale wówczas pobiera się dodatkową opłatę za transport zwrotny.
Wybór samochodu należy uzależnić od jego przyszłych zadań. Najmniejsze auta nadają się doskonale dla jednej osoby, ale każdy dodatkowy pasażer to coraz wolniejszy wjazd na wszelkie wzniesienia, które nawet na autostradzie bywają dość strome. Problemy z pokonywaniem stromych podjazdów mogą mieć nawet samochody z automatycznymi skrzyniami biegów, czyli wybierając się do Lesotho, najlepiej od razu wypożyczyć terenówkę. W lecie trzeba się liczyć z dużym i kosztownym uszkodzeniem auta wskutek gradobicia, dlatego podpisanie umowy dobrze jest poprzedzić uważnym czytaniem akapitu o ubezpieczeniu. Swego czasu w wielu kontraktach zawarta była klauzula o zakazie wjazdu do townshipów, dziś nie jest to już praktykowane, ale zawsze warto sprawdzić. Chcąc odwiedzić Suazi, Lesotho lub inny kraj ościenny, należy się upewnić że umowa najmu zezwala na taką możliwość i upomnieć się w wypożyczalni o pisemne zezwolenie. Warto też zwrócić uwagę na wysokość udziału własnego (kwoty, jaką ubezpieczony zobowiązany jest uiścić we własnym zakresie, zanim ubezpieczenie pokryje pozostałe koszty) w wartości ubezpieczenia. Czasami można zapłacić za niższą składkę w zamian za niższy udział własny lub jego brak. Niektóre firmy promują nawet 100-procentowe pokrycie kosztów szkody i kradzieży. Opłata bywa wówczas znacznie wyższa.

Thursday, 27 October 2011

Zastanów się zanim pojedziesz do Mozambiku

Czterech turystów wypożyczyło samochód w RPA i pojechali sobie na wczasy do Mozambiku. Niedaleko Chokwe, jechali przez małą wioskę, na szosie zaparkowane były dwie taksówki z wysiadającymi i wsiadającymi pasażerami. Kiedy przejeżdżali obok, kobieta wybiegła z taksówki i wpadła prosto pod koła samochodu turystów. Kierowca szybko zareagował, próbował uniknąć wypadku, samochód zatrzymał się w rowie. Jeden ze świadków przedstawił się jako prawnik i uspokoił coraz bardziej agresywny tłum. Turyści byli za to bardzo wdzięczni. Ranna kobieta została załadowana do samochodu i odwieziona do szpitala. Po niedługim czasie turyści zostali poinformowani że zmarła po drodze. Nikt tego nie mógł potwierdzić, tym bardziej że wyglądało na to że obrażenia nie były tragiczne. Kierowca został zamknięty w celi razem z 40 przestępcami, pozostałe osoby spała w samochodzie. W celi panowały bardzo złe warunki higieniczne, rolę toalety spełniała zakrywana matą dziura. Spał na podłodze i musiał przekupić strażników żeby mógł dostać koc i poduszkę. W ciągu dnia mógł siedzieć przed celą, ale musiał za to płacić. Wreszcie trafił do sądu został wypuszczony za kaucją 11 tysięcy PLN. Następnego dnia chciał odzyskać swój samochód, kosztowało go to 2 tysiące PLN. Prawnikowi musiał zapłacić następne 2 tysiące PLN.