Thursday, 28 July 2011

Zdjęcie dzioboroga zrobione w Parku Krugera

Dzioboróg wydziany w czasie wycieczki do Parku Krugera

Dzioborogi są stosunkowo łatwe do zobaczenia w Parku Krugera, pomimo że ich liczba stale się zmniejsza i są pod ochroną. Często w czasie wycieczki do Parku Krugera można zobaczyć dzioborogi chodzące po ziemi. Robią to bardzo dumnie, wydaje się że są właścicielami całego parku.

Saturday, 9 July 2011

Wycieczka do Sabie Sabie, zdjęcia lamparta

W ubiegłym roku udało mi się zrobić kilka dobrych zdjęć z lampartem.
Są to trudne do wytropienia zwierzęta. Sabie Sabie to prywatny rezerwat połączony z Parkiem Krugera.
Rezerwat jest domem dla "Wielkiej Piątki Afryki" (słoń, czarny nosorożec, lew, lampart i bawół afrykański), a także gepard, dziki pies i setki innych gatunków zwierząt, ptaków i roślin rodzimych dla obszaru. Są tutaj wysoko wykwalifikowani i doświadczeni strażnicy i trackerzy, którzy pomagają w safari dlatego takie safari zaliczane jest do najlepszych na świecie. Turyści mają fantastycznne zbliżenie z dziką przyrodą Afryki na każdym safari.
lampart
Lampart w Parku Krugera
Lampart Kruger
Afrykański Lampart
lampart

Sunday, 12 June 2011

Afryka turystyka, zdjęcia z Johannesburga

Następne zdjęcia z wycieczki do Johannesburba.
Spokojne przedmieście Johannesburga - Benoni.
Na ulicach można zobaczyć wiele drogich samochodów i mało pieszych. Wszystkie domy otoczone są wysokim murem i drutem kolczastym. Może to nie tyle dla bezpieczeństawa, bardziej z przyzwyczajenia. Właśnie upłynął rok od rozpoczęcia mistrzostw świata w piłce nożnej w Republice Połuniowej Afryki. Dzięki temu międzynarodowemu wydarzeniu obserwuje się wzrost zainteresowania turystów Afryką Południową.


Drzewo, indian seringa zimą

Kwiat aloesu
aloes, z tyłu widoczny krzew porkulatorii
Afryka turystyka

Afryka turystyka, zdjęcia z Benoni

Benoni w widziane w czasie naszej wycieczki turystycznej do Afryki Południowej

Tuesday, 7 June 2011

Poranna wycieczka po przedmieściach Johannesburga

Kilka zdjęć z Benoni, miasteczka niedaleko Johannesburga w RPA.
Zdjęcia zrobione w czasie porannego deszczu.
Zrobiłem sobie małą poranną wycieczkę do okolicznego jeziora w Johannesburgu.
Cały czas widać tęczę.

Widoki z porannej wycieczki po Johannesburgu
Wycieczka Johannesburg
Jak widzicie RPA to piękny kraj
Wyprawa po przedmieściach Johannesburga w RPA
Tęcza widziana w czasie wycieczki do RPA
Jezioro w Benoni, niedaleko Johannesburga
Zalew w Johannesburgu

Wednesday, 6 April 2011

Backpackers w RPA

Wiele osób pracujących w biznesie turystycznym w RPA uważa że nie istnieją tutaj dobre backpackers. Tymczysem zauważamy coraz większe zainteresowanie naszych klientów tanimi noclegami.
Dlatego postanowiliśmy sami przekonać się czy backpackers w RPA są warte uwagi.
To co zobaczyliśmy przeszło nasze oczekiwania.
Okazuje się że w RPA istnieje dobrze rozwinięta sieć wzorowo prowadzonych backpackerów.
Sieć ta liczy ponad 200 różnego rodzaju hosteli i schronisk młodzieżowych.
Więcej na ten temat podaliśmy na stronie Hostele i backpackers w RPA.

Thursday, 24 March 2011

Plany na zwiedzanie RPA

Mieliśmy niezły horror.Otóż
12.03.mieliśmy wylatywać do Tokio. Dzień "po". Nerwówka była
solidna,poniechaliśmy,naturalnie,pomysłu ale najpierw przebukowaliśmy
podróż (loty,hotele,shinkanseny) na 2 tyg.po trzesieniu,czyli na
pojutrze.Pozniejsze wiadomosci o elektrowni calkowicie juz wybily nam z
glow Japonie,przynajmniej na ten rok. A miało być tak pięknie.
Następna "praca",to awaryjne zabukowanie sobie czegoś na otarcie łez
(nadmienię,że to były 2ga i 3cia próby dostania się do Japonii-w grudniu
Heathrow zasypało śniegiem,nasz lot anulowano i wróciliśmy z nochalami
na kwintę na Majorkę:) Fajnych kierunków mielismy kilka,rozważaliśmy
też,naturalnie RPA. Jednakowoż, moja Lepsza Połowa,wrażliwa będąc na
kwestie bezpieczeństwa i zdrowia,postawiła veto,solidnie wystraszyła
się opinii w necie o napadach i rabunkach, także malaryczność Parku
Krugera nie pozostała bez wpływu na decyzję. Na razie wybraliśmy
Brazylię,pojutrze wylatujemy na 3 tygodnie na wyprawę mając nadzieję, że fatum naszych
ostatnich podróży się skończy.
Co do RPA...Staram sie myśleć zdroworozsadkowo -skoro turyści tam jeżdzą
(co ważniejsze-wracają!) tzn. że nie jest to czarna dziura.Przed malarią
też można się uchronić,a mnie chodzi Afryka po łbie od dość dawna.Byłem
z lat temu 10-11 w Kenii,niespecjalnie mi sie podobało.Mombasa
nieatrakcyjna,safari w Tsavo zbyt...hm...komercyjne.Cape
Town+Kruger+ew.wodospady Wiktorii czy delta Okawango...oooo...to mi się
podoba.Rozpoczne pracę uświadamiajaco-propagandowe już za kilka dni w
Rio (też w końcu nie oaza bezpieczeństwa...) tak,aby następny wolniejszy
termin wykorzystać na RPA. Swędzi mnie okres sylwestrowy,będziemy w
Polsce i świetnie byloby złapać lot z Berlina zaraz po świętach.Coś
gdzieś nawet widziałem via Dubaj albo Istanbul,na Londyn w grudniu mamy
alergię.

Wednesday, 23 March 2011

Dzikie kwiaty RPA

Parę tygodni temu widziałem jak garden service usuwał z ogródka chwasty, podcinał trawniki itp.
Po płocie wiły się dzikie kwiaty takie same jak na zdjęciach.
Ogrodnicy podcięli nad ziemią łodygi kwiatów i pozostawili na płocie martwe już rośliny.
Co mnie zdziwiło, rośliny te nie uschły. Ponad tydzień utrzymywały się przy życiu w palącym afrykańskim słońcu.
W każdym dniu miały mniej siły, rozmiar liści i kwiatów zmniejszał się, ale kwiaty kwitły dalej i staryły się przetrwać albo przynajmniej wydać nasiona.
Ta walka o przetrwanie wydała mi się interesująca i zarazem smutna, dlatego postanowiłem zrobić parę zdjęć i pokazać wam.
Nie wiem jak nazywają się te rośliny, przypominają trochę powój.
Może ktoś z was wie co to za rośliny?
Więcej zdjęć roślin z RPA znajdziecie na stronie: Drzewa


Dzikie kwiaty widziane w czasie wyprawy do RPA
Koloeowe kwiaty na wycieczce po RPA
Pnące dzikie kwiaty